środa, 31 grudnia 2025

tożsamość usunięta

Dzisiaj przekonałam się jak boleśnie jest w kogoś wierzyć.
Mówili ze mnie lubią za mnie, nie dlatego że jestem "czyjaś". W momencie, w którym przstałam być jego, wszyscy się ode mnie odwrócili, jakbym nigdy nic nie znaczyła. 
I to nawet nie wprost.
Nie mam swojego stada .
Nie mam swojej osoby.

Nie zamierzam oszukiwać, ta sytuacja pozbawiła mnie chęci do życia.

Jeżeli umrę w kolejnym roku. To przez ból który czuje po zaufaniu wam. K.P, M.M., A.B, i reszta.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

HalfLife

 To jest niesamowicie dziwne uczucie, jakbym prowadziła jednocześnie dwa życia. Z jednej strony - rozwijam pomysły, znajomości, a przynajmni...