czwartek, 9 kwietnia 2026

Gdy chmurę przecina promień

Poznałam kogoś. I mimo, że czuję napływ radości to, jak trwa to zbyt długo lub jest zbyt wysoko, to pojawia się lęk. Na każde mroźniejsze uczucie, doznanie, reaguję lękiem. Boję się, cały czas z tyłu głowy mam przekonanie że to nie jest prawda, że już nie mogę nikomu uwierzyć... że zależy. 
Ktokolwiek, komukolwiek, gdziekolwiek. Widzę codziennie z tyłu głowy gdzie chcę umrzeć i to mnie koi. Koi mój lęk, wycisza emocje.
Miałam dać z siebie wszystko do końca roku i daję, nikt nie może powiedzieć, że nie próbowałam. Nienawidzę siebie tak bardzo jak bardzo czuję ten ból. Nie mogę siebie lubić, bo nikt kogo kochałam nie może być tym złym, jeżeli mnie zostawili to dlatego że ze mną jest coś nie tak. 
Miałam nie kochać, bo i na co mi to...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

HalfLife

 To jest niesamowicie dziwne uczucie, jakbym prowadziła jednocześnie dwa życia. Z jednej strony - rozwijam pomysły, znajomości, a przynajmni...